FANDOM


Nowy ksenomorf

Nowe ksenomorfy – było to kilkanaście/dwadzieścia kilka istot stworzonych przez naukowców w laboratorium na pokładzie wojskowego krążownika USM Auriga. Zostały stworzone dzięki skomplikowanej inżynierii genetycznej i teoretycznie nie różniły się od zwykłych ksenomorfów.

Gdy wreszcie naukowcom udało się sklonować zmarłą 200 lat wcześniej porucznik Ellen Ripley i wydobyć z niej sklonowany razem z nią embrion królowej obcych, pozostało tylko wyhodować bestię i czekać aż zacznie składać jaja. Sklonowana królowa dała początek nowej generacji obcych. W procesie klonowania doszło do zmieszania materiału genetycznego, w wyniku czego Ripley 8posiadała niektóre cechy ksenomorfa, zaś obcy przejęli pewne cechy gatunku ludzkiego.

Z wyglądu nowa odmiana obcego niczym nie różniła się od zwykłej robotnicy. Co prawda można zaobserwować cały szereg mniejszych lub większych różnic, lecz są one spowodowane inwencją twórców filmu i nie są kanoniczne. Tak więc w porównaniu ze starym obcym, nowy posiada odmienną budowę nóg, wydatniejszy podbródek, inne dłonie – czteropalczaste, a także nieco inną skórę.

Ludzkie DNA objawiło się u tych istot w mentalności. Były znacznie bardziej brutalne i agresywne od swoich wymarłych przodków. Były zdolne do zabicia przedstawiciela swojego gatunku, by uciec z klatki. Wolały atak frontalny od polowania z zasadzki, posiadały równie dobrą, jeżeli nawet nie lepszą zdolność planowania i urządzania pułapek. Nauczyły się nawet działania niektórych mechanizmów, zwłaszcza spryskiwacza ciekłego azotu po „lekcji” jaką dostały od Jonathana Gedimana. Jednak tak samo jak swój pierwowzór byli całkowicie posłuszni i oddani nowej królowej. Nie wiadomo, czy proces klonowania stłumił ich pierwotny lęk przed ogniem.

Istoty te uciekły z pancernych boksów, wybiły pół załogi a drugie pól zmusiły do natychmiastowej ewakuacji. Zbudowały gniazdo w pomieszczeniach naukowych, gdzie królowa dokonała przemiany swojego systemu rozrodczego. Konstrukcje genetycznych obcych różniły się od budowanych przez swoich przodków tym, że pulsowały, sprawiając w pewien sposób wrażenie żywych.

Wszystkie istoty z Aurigi zginęły, gdy statek wszedł w atmosferę Ziemską i spłonął nad Afryką.